Powrót.

Chmielewski Bogdan

Autorecenzja:


Rysunek zawsze stanowił i stanowi podstawę nauczania akademickiego. Sztuka lat 60. i 70. ugruntowała i poszerzyła jego znaczenie jako dogodnego sposobu notacji zamysłów koncepcyjno-wyobrażeniowych, a także przekazów w pełni autonomicznych. Jest wypowiedzią prymarną.
Pierwszeństwo to należy się mu choćby ze względu na imponującą ilość, rozległość określeń związanych z czynnością rysowania: rysować, narysować, odrysować, dorysować, obrysować, zarysować, wrysować, podrysować, porysować, przerysować, wyrysować, rozrysować. Dzięki tym i innym przymiotom, będąc swoistym "organem założycielskim" przenika, konstytuuje każdą realizację plastyczną (pozaplastyczną również) w obszarze dyscyplin klasycznych i sztuki "Innych mediów".
Moja działalność dydaktyczna i artystyczna oscyluje wokół dwubiegunowego rozumienia rysunku. Z jednej strony postrzegania, badania, oddawania złożoności rzeczywistości z użyciem całego zespoły wypracowanych przez tradycję środków rysunkowych na płaszczyźnie (rysunek projektowo-wstępny, akademicko-studyjny, rysunek samoistny i użytkowy), z drugiej zaś strony pola poszukiwań eksperymentów, poszerzania rysunkowych ujęć, zastosowań. (Rysunek mentalny, społeczny, przestrzenny, mobilny, temporalny, wielozmysłowy, video-foto-xero rysunek, transformacje komputerowe, rysowanie przedmiotami, materiami, substancjami, żywiołami).






do góry